Jeżeli podoba Ci się ta witryna, nie zapomnij dodać jej do Ulubionych w swojej przeglądarce internetowej.
Stirlitz umówił sie na spotkanie z tajnym współpracownikiem w polskiej kadrze piłkarskiej. Umówili sie w ciemnym zaułku Berlina, gdzie nikt ich nie zauważy, jak spiskują. Była cicha, bezksiężycowa noc. Stirlitz obawiał sie, ze gestapo ich usłyszy i słusznie. Cisze nocna przerwał głuchy stukot drewna o bruk.
Musiał uciekać. Nadchodził Rasiak.
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Możliwość dodawania komentarzy została tymczasowo wyłączona.